920

Korespondencyjne Mistrzostwa Polski

 

KMP 3/2018 - analiza rozdań

Spis treści
KMP 3/2018 - analiza rozdań
Rozdanie 2.
Rozdanie 3.
Rozdanie 4.
Rozdanie 5.
Rozdanie 6.
Rozdanie 7.
Rozdanie 8.
Rozdanie 9.
Rozdanie 10.
Rozdanie 11.
Rozdanie 12.
Rozdanie 13.
Rozdanie 14.
Rozdanie 15.
Rozdanie 16.
Rozdanie 17.
Rozdanie 18.
Rozdanie 19.
Rozdanie 20.
Rozdanie 21.
Rozdanie 22.
Rozdanie 23.
Rozdanie 24.
Rozdanie 25.
Rozdanie 26.
Rozdanie 27.
Rozdanie 28.
Rozdanie 29.
Rozdanie 30.
Rozdanie 31.
Rozdanie 32.
Rozdanie 33.

Analizy przygotował
Włodzimierz Starkowski

Rozdanie 1.

Rozdanie 1
Rozd. N,
po partii: -
10 3
Q J 9 8 6 4
Q J
A 6 3
 
A 6 5 4
A 10 2
K 10 4
7 4 2
rozd. 1 K J 9 8
K
A 6 2
K Q J 9 5
  Q 7 2
7 5 3
9 8 7 5 3
10 8
 

Karta zawodnika N, który w tym rozdaniu rozpoczyna licytację, jest nieco za słaba na otwarcie 1 i nieco zbyt mocna na blok 2/. Coś powiedzieć jednak trzeba. Wybór otwarcia powinien zależeć od stylu gry pary.

Tak po otwarciu 1 jak i 2 para EW dość szybko wylicytuje końcówkę pikową. Karty leżą tak, że do wzięcia jest aż dwanaście lew. Nie jest to jednak łatwe gdyż w rozgrywce trzeba wykonać manewr znany w Polsce jako „impas Czekańskiego”. Nazwa pochodzi oczywiście od nazwiska polskiego brydżysty, który przed laty zagranie to rozpropagował. By wykonać w tym rozdaniu „Czekana” musimy wyjść królem, a następnie waletem pik i kartę tę przepuścić. Dziesiątka spadnie „jak żywa”, a przeciwnicy posmutnieją.

Trudno określić przesłanki skłaniające do takiego właśnie rozegrania atutów ale gracz po prostu wie, kiedy należy to zrobić.

Szansę na prawdziwego maksa dostaną ci, przeciwko którym N otworzy 2 – Multi.

W N E S
  2 (1) 3 (2) pas
3BA (3) pas    

(1) Słabe dwa na kierach lub pikach.

(2) E nie ma łatwej karty, na razie więc, z nadzieją, że wszystko się dobrze ułoży, melduje 3. Wyczekujący PAS jest równie interesującą opcją.

(3) W nie ma pomysłu na jakąś wysublimowaną licytację. Zgłasza to, co lubi grać najbardziej.

I tak, po wiście damą kier rozgrywający staje przed wielką szansą. Król kier bierze lewę, potem oddajemy asa trefl, którego, jak się okazuje, ma otwierający. N odchodzi teraz damą karo. Gdzie jest dama pik? Z całą pewnością u S! Może więc impas Czekańskiego? W tym momencie, czyli po przeliczeniu punktów gracza N, jest to zgranie logicznie uzasadnione. Gramy więc króla i waleta pik, a potem „pierniczkowi” prawie brakuje skali.

Świetny początek turnieju…



Poprawiony (poniedziałek, 12 marca 2018 20:11)