625

Korespondencyjne Mistrzostwa Polski

 

KMP 6/2018 - analiza rozdań

Spis treści
KMP 6/2018 - analiza rozdań
Rozdanie 2.
Rozdanie 3.
Rozdanie 4.
Rozdanie 5.
Rozdanie 6.
Rozdanie 7.
Rozdanie 8.
Rozdanie 9.
Rozdanie 10.
Rozdanie 11.
Rozdanie 12.
Rozdanie 13.
Rozdanie 14.
Rozdanie 15.
Rozdanie 16.
Rozdanie 17.
Rozdanie 18.
Rozdanie 19.
Rozdanie 20.
Rozdanie 21.
Rozdanie 22.
Rozdanie 23.
Rozdanie 24.
Rozdanie 25.
Rozdanie 26.
Rozdanie 27.
Rozdanie 28.
Rozdanie 29.
Rozdanie 30.
Rozdanie 31.
Rozdanie 32.
Rozdanie 33.

Rozdanie 12.

Rozdanie 12
Rozd. W,
po partii: NS
Q 7 3 2
A 4
A K 10 3
K 8 5
 
9 6
K 10 9 8 6
Q 9 4
A Q 9
rozd. 12 K J 8
Q 5 2
8 7 6 2
7 3 2
  A 10 5 4
J 7 3
J 5
J 10 6 4
 

 To już nie te czasy, w których pasowało się na pierwszej ręce z jedenastoma punktami. Zdecydowana większość zawodników W rozpocznie więc licytację odzywką 1, a potem N zgłosi kontrę lub 1BA. Kontra jest odzywką, która podoba mi się dużo bardziej – N może grać we wszystkie kolory, a jego zatrzymanie kierowe jest bardzo kiepskiej jakości.

 To, że kontra jest odzywką lepszą potwierdza również praktyka – 1BA wygrywa się z wielkim trudem, a na piki można wziąć nawet dziewięć lew.

 Tak wygląda to od strony teoretycznej, ale praktyka zastawiła tu na parę NS pewną pułapkę. Popatrzmy:

1. N wchodzi 1BA:

 

     W N E S
1 1BA 2 ktr (1)
pas 2 pas  

 

(1)   Kontra wywoławcza.

 NS grają spokojny kontrakt 2 i, w zależności od sposobu rozegrania atutów, biorą osiem lub dziewięć lew. Zapis z całą pewnością jest po ich stronie.

 

2. N wchodzi do licytacji kontrą wywoławczą:

 

     W N E S
1 ktr 2 ktr (1)
pas 3 (2) pas  

 

(1)   Czwórka pików i trochę karty.

(2)   N ma sporą nadwyżkę, więc skok na 3 jest w pełni uzasadniony.

 Teraz gra toczy się o znacznie wyższą stawkę – wyjście małym pikiem do dziesiątki pozwala zrealizować zapowiedziany kontrakt, a zagranie as pik i pik jest równoznaczne z wpadką i bardzo słabą notą dla NS.

 Z czysto teoretycznego punktu widzenia oba zagrania są niemalże równoważne, ale względy komunikacyjne (konieczność podegrania trefli, być może impas karo) zdecydowanie przemawiają za zagraniem blotką atu do dziesiątki w stole.

 Tego, co wydarzy się naprawdę dowiemy się jednak dopiero z protokołu rozdania.



Poprawiony (poniedziałek, 11 czerwca 2018 19:47)