1113

Korespondencyjne Mistrzostwa Polski

 

KMP 6/2018 - analiza rozdań

Spis treści
KMP 6/2018 - analiza rozdań
Rozdanie 2.
Rozdanie 3.
Rozdanie 4.
Rozdanie 5.
Rozdanie 6.
Rozdanie 7.
Rozdanie 8.
Rozdanie 9.
Rozdanie 10.
Rozdanie 11.
Rozdanie 12.
Rozdanie 13.
Rozdanie 14.
Rozdanie 15.
Rozdanie 16.
Rozdanie 17.
Rozdanie 18.
Rozdanie 19.
Rozdanie 20.
Rozdanie 21.
Rozdanie 22.
Rozdanie 23.
Rozdanie 24.
Rozdanie 25.
Rozdanie 26.
Rozdanie 27.
Rozdanie 28.
Rozdanie 29.
Rozdanie 30.
Rozdanie 31.
Rozdanie 32.
Rozdanie 33.

Rozdanie 32.

Rozdanie 32
Rozd. W,
po partii: EW
Q 7 4 3
K Q 7 2
6 3
A Q 6
 
9 8 5
J 3
K 10 7 5
8 4 3 2
rozd. 32 A J 2
A 9 8 5 4
9 4
J 9 7
  K 10 6
10 6
A Q J 8 2
K 10 5
 

 Po mniej lub bardziej zawiłej licytacji zawodnik N przystąpi do rozgrywki końcówki bezatutowej. E, który w pierwszym okrążeniu meldował na wysokości jednego kiery, wistuje 5 (czwarta najlepsza). Dziesiątka ze stołu, walet od W i król rozgrywającego bierze pierwszą lewę - tak rozpocznie się to rozdanie przy prawie wszystkich stołach.

 W drugiej lewie większość graczy N wykona impas karowy. Zagranie to powoduje, że nie można już obronić się przed wpadką – W bierze królem i gra kiera, E wyrabia sobie ten kolor a potem spokojnie czeka z asem pik i fortami kierowymi. Bez jednej.

 Nieco bardziej złożona i dość pokrętna analiza może naprowadzić e-N-a na trop zwycięskiej rozgrywki. Wygląda to tak: Ponieważ E wchodził do licytacji, to jego partner nie może mieć i króla karo i asa pik. Ma co najwyżej jedną z tych dwóch figur. Może więc lepiej oddać najpierw lewę na asa pik, bo jeśli ma go W, to król karo z pewnością jest w impasie.

  Po przeprowadzeniu takiego rozumowania N wychodzi w drugiej lewie damą pik. To dopiero początek drogi i do realizacji kontraktu jest jeszcze bardzo, bardzo daleko. Popatrzmy:

 E bije damę pik asem i odchodzi w trefla. Lewa wzięta w ręce i impas karo – na razie udany. Powrót treflem i jeszcze raz karo. Teraz W już bierze i podgrywa kiery. E zgrywa dwie lewy i odchodzi blotką trefl. Bez jednej lub nawet bez dwóch.

 Wygrywająca linia rozgrywki jest tak daleka od oczywistej, że bez pomocy obrońców N raczej sobie nie poradzi. Wyjście damą pik daje jednak graczowi E szansę popełnienia błędu. Może on, na przykład, tę kartę przepuścić albo, po zabiciu jej asem, zagrać w kiera, karo lub pika, a wtedy szanse rozgrywającego wyraźnie wzrosną.

 Zapisów za wpadki zobaczymy w protokole całe morze, a noty za zrealizowanie 3BA będą na tym morzu maleńkimi wysepkami.



Poprawiony (poniedziałek, 11 czerwca 2018 19:47)