1114

Korespondencyjne Mistrzostwa Polski

 

KMP 6/2018 - analiza rozdań

Spis treści
KMP 6/2018 - analiza rozdań
Rozdanie 2.
Rozdanie 3.
Rozdanie 4.
Rozdanie 5.
Rozdanie 6.
Rozdanie 7.
Rozdanie 8.
Rozdanie 9.
Rozdanie 10.
Rozdanie 11.
Rozdanie 12.
Rozdanie 13.
Rozdanie 14.
Rozdanie 15.
Rozdanie 16.
Rozdanie 17.
Rozdanie 18.
Rozdanie 19.
Rozdanie 20.
Rozdanie 21.
Rozdanie 22.
Rozdanie 23.
Rozdanie 24.
Rozdanie 25.
Rozdanie 26.
Rozdanie 27.
Rozdanie 28.
Rozdanie 29.
Rozdanie 30.
Rozdanie 31.
Rozdanie 32.
Rozdanie 33.

Rozdanie 10.

Rozdanie 10
Rozd. E,
po partii: obie
A J 6
K 9 4
A 10 6 4
K J 2
 
10 9 7 5 4 3
A J 10 6
7
9 3
rozd. 10 K Q 8
5 2
J 5 3 2
10 6 5 4
  2
Q 8 7 3
K Q 9 8
A Q 8 7
 

 Kontraktem ostatecznym w tym rozdaniu będzie najczęściej, rozgrywane przez N, 3BA. W protokole znajdziemy również niejeden zapis dla EW za wpadki przeciwników na szlemiki, a nawet końcówki karowe.

 Tym, co istotne w licytacji, jest zastosowanie konwencji Inverted Minors czyli „odwróconego podniesienia” koloru młodszego. To dość powszechne ustalenie polega na tym, że sekwencja 1 – 2 nie jest słaba, ale forsująca na jedno okrążenie i gwarantuje co najmniej 10 PC w ręce odpowiadającego. Wtedy wymiana informacji pomiędzy graczami z NS wygląda tak:

W N E S
    pas 1
pas 2 (1) pas 2 (2)
pas 2BA (3) pas 3 (4)
pas 3BA (5) pas  

(1)   Cztery, lub więcej kar bez starszej czwórki i 10+PC

(2)   Naturalne lub quasi-naturalne.

(3)   Forsing na jedno okrążenie gwarantujący jednocześnie zatrzymania w kolorach czarnych. Po odpowiedzi 2 jedynie powrót na 3 nie forsuje i mówi o sile 10-11 PC. Rebidy 2, 2BA i 3 pokazują zatrzymania i jeszcze nie precyzują siły.

(4)   Opis ręki, a więc krótkość pikowa. Licytacja jest nadal sforsowana do wysokości 3.

(5)   Nadwyżka i wybór kontraktu.

  Najprawdopodobniej E wystartuje królem pik i, po zniechęcającej zrzutce partnera, w drugiej lewie zmieni atak na kierowy lub treflowy. Teraz ilość lew (9 lub 10) będzie zależała od sposobu rozegrania koloru karowego. By wzmocnić swoje szanse należy najpierw ściągnąć cztery lewy treflowe i zorientować się, jaki jest rozkład tego koloru w rękach przeciwników. Ponieważ u W ujawni się dubel treflowy, a u E cztery karty w tym kolorze, więcej „miejsc” na kara jest w ręce W. To jednak mylny trop i ci, którzy zgrają króla, a potem damę karo wezmą tylko swoje. Myślę, że wielu zawodników N postąpi właśnie w ten sposób.

 Tym, co może naprowadzić rozgrywającego na trafną linię rozgrywki jest spadająca w pierwszej lewie karowej 7. Wprawdzie gracz wysokiej klasy dołoży ją z konfiguracji W7xx zawsze, ale przecież nie każdy W jest brydżowym geniuszem. Poza tym w takiej sytuacji działa również zasada ograniczonego wyboru.

 Wynik końcowy rozdania zależał więc będzie od tego, jak N oceni klasę swoich przeciwników.



Poprawiony (poniedziałek, 11 czerwca 2018 19:47)