KMP na IMPy 6/2025 - analiza rozdań
Rozdanie 18.
|
Rozdanie 18 Rozd. E, po partii: NS |
♠ 6 5 ♥ J 9 5 4 3 ♦ 6 5 ♣ 7 5 3 2 |
|
|
♠ 10 7 2 ♥ 7 6 ♦ A 8 4 ♣ K Q 9 8 4 |
![]() |
♠ K Q J 9 3 ♥ K 10 ♦ K J 9 3 ♣ 10 6 |
|
♠ A 8 4 ♥ A Q 8 2 ♦ Q 10 7 2 ♣ A J |
Licytację rozpoczyna E i mówi 1♠. S wchodzi 1BA, a W ma do wyboru kontrę lub 2♠. Moim zdaniem kontra jest decyzją pochopną, gdyż daje przeciwnikom możliwość znalezienia dobrego koloru do gry i utrudnienia parze WE licytacji w następnym okrążeniu.
| W | N | E | S |
|---|---|---|---|
| 1♠ | 1BA | ||
| ktr | 2♦ (1) | pas | 3♥ |
| ? |
(1) Kiery.
Jak widzimy sytuacja gracza W nie jest po takim początku licytacji komfortowa, a przecież gdyby zdecydował się na 2♠ zamiast kontry, to licytacja prawdopodobnie na tym by się zakończyła. Trudno bowiem podejrzewać, że S wznowi licytację kontrą wywoławczą. Ma wprawdzie 17 niezłych punktów, ale dubleton treflowy, a więc perspektywa zagrania kontraktu na siedmiu atutach to wyraźne przeciwwskazanie dla takiej akcji.
Zresztą, oczywiście teoretycznie, NS powinni w ogóle nie mieszać się do licytacji, gdyż WE mają do wygrania w tym rozdaniu nawet końcówkę pikową, w którą nadaktywni NS mogą ich wpędzić. Myślę jednak, że tak wysoki kontrakt można osiągnąć wyłącznie przypadkowo – siła połączonych rąk jest bowiem niewielka, atutów zaledwie osiem, a składy zrównoważone.

