KMP na IMPy 4/2026 - analiza rozdań
Rozdanie 10.
|
Rozdanie 10 Rozd. E, po partii: obie |
♠ Q J 9 7 4 ♥ 9 3 2 ♦ 9 ♣ A Q 9 4 |
|
|
♠ 5 2 ♥ J 10 7 5 ♦ J 7 4 2 ♣ K 8 5 |
![]() |
♠ K 10 8 3 ♥ K Q 8 6 ♦ K 8 3 ♣ 6 3 |
|
♠ A 6 ♥ A 4 ♦ A Q 10 6 5 ♣ J 10 7 2 |
Zaczyna E i z całą pewnością powinien położyć przed sobą kartonik z napisem 1♣. Punktów ma wprawdzie tylko jedenaście, ale są one bardzo dobrze zlokalizowane, a obie starsze czwórki to dodatkowy walor jego ręki.
To było proste, kolej na e-S-a, a jego wybór praktycznie przesądzi o wyniku rozdania. Może on oldskulowo zalicytować 1♦ lub też wejść 1BA. Ta druga odzywka wpisuje się w najmodniejszy obecnie trend każący zgłaszać bez atu z każdą, choćby tylko trochę nadającą się do tego ręką.
Diagram rozdania pokazuje nam, że wejście 1BA błyskawicznie doprowadzi parę NS do popartyjnej końcówki (3BA lub 4♠), z wygraniem której (tu impasik, tam impasik) nie będzie żadnych problemów.
| W | N | E | S |
|---|---|---|---|
| 1♣ | 1BA | ||
| pas | 2♥ (1) | pas | 2♠ |
| pas | 3♣ (2) | pas | 3BA/4♠ (2) |
| pas |
(1) Transfer na piki.
(2) Naturalny forsing do dogranej.
(3) Drugi as kier może skłonić niektórych S do zalicytowania czterech pików.
Końcówka jaka jest, każdy widzi. Niezbędnym warunkiem jej realizacji jest wychodzący impas trefl u tego z obrońców, który nie otworzył licytacji. W związku z tym powodzenie tego manewru to znacznie mniej, niż 50%. Poza tym do wygrania 3BA konieczny jest także podział kierów 4-4 lub 6-2. Zwycięzców jednak się nie sądzi.
Oczywiście para NS może osiągnąć 3BA także po wejściu e-S-a 1♦, nie będzie to jednak już tak oczywiste, jak po 1BA.
| W | N | E | S |
|---|---|---|---|
| 1♣ | 1♦ | ||
| pas | 1♠ | pas | 2♣ |
| pas | 3♣ | pas | 3BA |
| pas |

